Owoce aronii trudno jeść na surowo. Szczególnie w suche lata gromadzą w sobie bowiem tyle garbników, że są mało soczyste i bardzo cierpkie. Niemniej jednak wspomnianą cierpkość tracą owoce w pełni dojrzałe i można spożywać je wówczas nawet i na surowo, ale i tak wykorzystuje się je przede wszystkim w przetworach. Rewelacyjnie nadają się natomiast na: galaretki, dżemy, soki, do kandyzowania, suszenia i zamrażania.
Zalety aronii można by długo wymieniać. Jej owoce są cennym surowcem dietetycznym i leczniczym, wręcz niezastąpionym w profilaktyce wielu chorób cywilizacyjnych. Owoce aronii to najbogatsze ze znanych źródeł naturalnych witaminy P, zawierają jej 1200 do 5000 mg podczas gdy w owocach uprawianych tradycyjnie na terenie Polski zawartość tej witaminy nie przekracza kilkudziesięciu mg . Witamina ta ma dzialanie przeciwutleniającej, wzmacniającej naczynia krwionośne i poprawiającej przyswajalność witaminy C. Zaznaczyć należy, że w sokach i mrożonkach witamina ta prawie w pełni zachowuje swoją aktywność.
Ponadto zawiera karoteny oraz niewielkie ilości witamin: C, PP, B2, B9 i E, a ze składników mineralnych: znaczne ilości wapnia i żelaza oraz liczne mikroelementy w przyswajalnej formie, w tym miedź, molibden, mangan, bor i jod. Poza tym aronia zawiera dużo różnych kwasów organicznych, cukrów, związków pektynowych i garbników.
Owoce aronii obniżają ciśnienie krwi, przeciwdziałają miażdżycy i korzystnie wpływają na ogólne samopoczucie.
Ale uwaga: nie zaleca się leczenia nadciśnienia za pomocą świeżego soku z aronii w przypadku jednoczesnego występowania wrzodów żołądka i dwunastnicy, a także zapalenia żołądka przy nadkwaśności.

Bardzo cennym surowcem jest susz z owoców. Po zalaniu wrzątkiem daje napar o pięknym rubinowym kolorze, co świadczy o zachowaniu aktywnej witaminy P.
Zbiór i suszenie: Aronia dojrzewa w drugiej połowie sierpnia w zależności od czynników środowiskowych i warunków pogodowych. Suszenie owoców przeprowadza się zaraz po zbiorze rozkładając cienką warstwą w cienistym i przewiewnym miejscu, najlepiej jeżeli jest możliwość rozłożenia owoców na sicie.

(3 głosów, średnio: 4,33)





niezwykle wnikliwe wiadomości !! Pozdrowienia dla Wszystkich Polecam
Like the blog
Witam Cię. Z przyjemnością podam proporcje, jakich używam do zrobienia nalewki z pigwowca: PIGWÓWKA Kilogram dojrzałych, umytych, pokrojonych w plasterki (usuwam nasiona) owoców pigwowca zasypuję kilogramem cukru i w szczelnie zamkniętym szklanym słoju odstawiam na trzy tygodnie. Co jakiś czas potrząsam słojem, aby cały cukier dobrze się rozpuścił.Po upływie odpowiedniego czasu zlewam syrop i mieszam z uprzednio przygotowanym roztworem alkoholu (jeden litr wódki i jeden litr spirytusu). Powstałą miksturą ponownie zalewam owoce i odstawiam na 5-6 miesięcy. Po długim czasie oczekiwań można przefiltrować nalewkę przez np. wyjałowioną gazę i rozlać do butelek. IM STARSZA PIGWÓWKA TYM LEPSZA!Życzę powodzenia i cierpliwości,Sylwia